Mój syn znalazł to w naszym ogrodzie… i teraz zastanawiamy się, co to za dziwna rzecz. Czy rozpoznajesz, co jest na zdjęciu?

 

Punkt zwrotny: natychmiastowy powrót do rozwiązania

Ta „dziwna rzecz” to nic innego jak   dynamo rowerowe  . Przedmiot, który obecnie jest niemal wymarły, ale który kiedyś był absolutnym symbolem wolności dla pokoleń dzieci. Patrząc na niego, przeniosłem się z powrotem na ulicę mojej okolicy, do letnich wieczorów i do tego momentu, gdy światło z przodu roweru zapaliło się… po prostu dlatego, że pedałowałeś.

Woda nie była zasilana akumulatorem ani akumulatorem. Wystarczy ruch. Im szybciej jechało, tym jasne świeciło światło. Prosta, niemal poetycka magia.

 

REKLAMA