Czasami czujemy się otoczeni przez innych… ale nie do końca zrozumiani. Wszystko wydaje się być „w porządku”, ale nie wypełnia tej trudnej do zdefiniowania wewnętrznej pustki. Brak miłości nie zawsze objawia się poprzez wzniosłe deklaracje czy widoczne łzy. Często wkrada się w codzienne, niemal niezauważalne zachowania, które podejmujemy, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. A co, gdyby te drobne gesty były w rzeczywistości sygnałami płynącymi z serca, po prostu pragnącymi być usłyszanymi?
Kiedy umysł krąży w kółko bez wyraźnego powodu

Wiadomość bez odpowiedzi, cisza, która trwa zbyt długo, i wyobraźnia szaleją. Myśli pędzą, analizując każdy szczegół, czasem aż do wyczerpania. To rozmyślanie nie jest wadą charakteru, ale często oznaką niezaspokojonej potrzeby emocjonalnego potwierdzenia .
